Czujki dymu – Jak zapobiec tragedii?

Najczęstsza przyczyna pożarów w domu

Statystki pożarowe są niepokojące. Co 60. pożar wybucha z winy człowieka, a w co 300. ktoś ginie. Każdego roku ok. 550 osób umiera w pożarach, a ponad 3,5 tysiąca odnosi poważne uszkodzenia ciała. Niestety te tendencje nasilają się. Każdego roku liczba pożarów zwiększa się, a śmiertelność w związku z tym wzrasta.

Straty pożarowe wiążą się również ze stratami ekonomicznymi. Ludzie w pożarach tracą dorobek swojego życia, często stają się kalekami, tracąc zdolność do pracy. Niszczące działanie ognia liczone jest w milionach. Niestety, nie da się oszacować start poniesionych przez środowisko naturalne.

Do pożarów najczęściej dochodzi w mieszkaniach prywatnych, które nie są kontrolowane przez żadne służby bezpieczeństwa. Ludzie zapominają o zabezpieczeniu domu przed pożarem i tlenkiem węgla. Najczęstszą przyczyną pożarów jest uszkodzona instalacja elektryczna, nieprawidłowe korzystanie z pieców i grzejników. Nieostrożność i nierozwaga jest nieraz czynnikiem wywołującym pożar. Brak odpowiedzialności prowadzi do tragedii. Palenie papierosów w łóżku, suszenie ubrań na piecykach, pozostawianie dzieci bez opieki, nieuwaga w kuchni – te przyczyny wybuchu pożaru w domu są najczęściej wymieniane przez Straż Pożarną.

To w mieszkaniach ginie najwięcej osób, w miejscach które wydają się być najbezpieczniejsze. Sami musimy zadbać o bezpieczeństwo w domu. Jak pokazują statystyki w pożarach mieszkań ginie najwięcej osób. Najwięcej ofiar jest w okresie grzewczym (od października do marca/kwietnia). Niewłaściwa eksploatacja urządzeń spalających, piecyków, niekontrolowanie kominów, wentylacji mają bezpośredni wpływ na wybuchy pożarów. Dlatego też w tym okresie powinno się zachowywać szczególną uwagę, ponieważ bardzo łatwo jest doprowadzić do tragedii. Powinno się sprawdzać stan piecyków, instalacji przynajmniej raz na trzy miesiące. Dodatkowo warto wyposażyć dom w specjalistyczny czujnik dymu, który zaalarmuje o niebezpieczeństwie.

Czujka dymu sposobem na opanowanie pożaru.

Jest sposób, aby nie stać się kolejną cyfrą w przedstawionych statystykach – jest to autonomiczna czujka dymu, która kosztuje kilkadziesiąt złotych.

Zazwyczaj są to proste urządzenia, które montujemy na suficie, na środku pomieszczenia – ten sposób montażu wymuszony jest ze względu na cechy fizyczne dymu – jest on lżejszy od powietrza i wypełnia pomieszczenie od góry.

Zgodnie z regulacją prawną – Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej nr. 305/2011- w celu wprowadzenia do obrotu na terenie Unii Europejskiej czujek dymu wymagane jest przedstawienie przez producenta Deklaracji Właściwości Użytkowych. Deklaracja ta wystawiana jest przez producenta na podstawie procesu oceny oraz weryfikacji stałości właściwości użytkowych przeprowadzonego z uwzględnieniem wymagań normy zharmonizowanej EN14604:2006P(EN14604:2005). Dokument ten powinien być każdorazowo dołączany do produktu.

Norma PN-EN 14604:2006P jest to polska norma (PN) wprowadzająca europejską normę zharmonizowaną z dyrektywą 89/106/EWG – EN 14604:2005.

Jest tłumaczeniem – bez jakichkolwiek zmian – angielskiej wersji Normy Europejskiej EN14604:2005. Norma ta określa wymagania, metody badań, kryteria działania oraz instrukcje producenta dla autonomicznych czujek dymu, działających z wykorzystaniem światła rozproszonego, światła przechodzącego lub jonizacji, przeznaczonych do stosowania w mieszkaniach lub podobnych obiektach mieszkalnych (domach).

Czujki dymu dzielimy na:

– czujniki jonizacyjne – skutecznie wykrywają pożary, w których występuje duża ilość ognia oraz ograniczona ilość dymu.

– czujniki optyczne – w przeciwieństwie do czujek jonizacyjnych szybciej wykrywają pożary, w których występuje duża ilość dymu, przy niewielkiej ilości ognia – są to pożary najczęściej spotykane w gospodarstwach domowych.

Najlepsi producenci czujek stosują technologię THERMOPTEK – unikalną, opatentowaną technologię, która łączy optyczny sensor dymu z czujnikami termicznymi. Dzięki takiemu rozwiązaniu, czujnik reaguje dwukrotnie szybciej niż inne optyczne czujniki dymu.

Miejsca montażu czujek dymu.

Dym jest lżejszy od powietrza, w związku z czym unosi się ku górze i uzupełnia pomieszczenie od sufitu. Czujkę dymu powinniśmy montować na suficie, na środku pomieszczenia. Jeśli nie ma możliwości zamontowania czujki na suficie, możemy zamontować ją na ścianie lecz nie bliżej jak 10 cm, a nie dalej jak 30 cm od sufitu.

W pomieszczeniach z dachem spadowym należy montować czujkę w obszarze do 0,5 m od najwyższego punktu pomieszczenia, po uprzednim odmierzeniu 10 cm od tego punktu. Czujkę można zamontować na dowolnej wysokości w tym obszarze.

Wybór czujki dymu.

W sprzedaży występuje wiele modeli czujek dymu, wykorzystujących zarówno technologię jonizacyjną, jak i optyczną.

Wybierając czujkę, należy zwrócić uwagę:

– czy posiada certyfikat na zgodność z normą PN-EN14604:2005

– sposób zasilania (dostępne są czujki zasilane z baterii, które trzeba wymieniać raz do roku, a także czujki z wbudowaną baterią litową, która zasila czujkę przez 10 lat bez konieczności ładowania czy też wymiany ogniwa zasilającego – jest to najwygodniejszy i najtańszy w perspektywie lat sposób na niezawodne zabezpieczenie przed pożarem).

– czy posiada funkcję TOAST PROOF – jest to funkcja pozwalająca uniknąć fałszywych alarmów wywołanych, np. podczas gotowania (czujniki zazwyczaj wyposażone są w duży przycisk na środku urządzenia – dzięki funkcji TOAST PROOF, w przypadku fałszywego alarmu możemy nacisnąć przycisk czujki rozczulając ją na 10 minut – możemy zrobić to szybko za pomocą kija od szczotki lub mopa bez konieczności wchodzenia na drabinę).

– czy posiada funkcję SLEEP EASY – która pozwala na wyciszenie alarmu niskiego stanu baterie bądź końca okresu działania, wyciszająca go na 10 godzin. Dając tym samym czas użytkownikowi na wymianę baterie lub całego urządzenia.

– okres gwarancji i żywotności – na rynku dostępne są produkty z gwarancją od 2 do 10 lat. Polecamy zakup produktów o najdłuższej żywotności – dzięki temu oszczędzacie Państwo pieniądze oraz czas na montaże i demontaże kolejnych czujek. Dzienny koszt czujki z dwuletnią gwarancją to około 5-6 groszy; koszt dzienny, np. czujki FireAngel ST622 (10 lat żywotności i gwarancji, niewymienna bateria litowa) to niecałe 3 grosze dziennie, co daje na przestrzeni lat oszczędność około 50%

Najlepszą metodą zabezpieczającą przed pożarami jest regularne kontrolowanie urządzeń grzewczych, instalacji elektrycznej, kominów oraz przewodów wentylacyjnych. Powinniśmy zachować szczególną rozwagę podczas okresu zimowego i gotowania.

Ochronę przed dymem i pożarem zapewni dobrej jakości czujnik dymu, który jest urządzeniem potrafiącym wykryć zagrożenie na tyle wcześnie, abyśmy mieli odpowiednio dużo czasu na opanowanie sytuacji lub wezwanie Straży Pożarnej. Niewielka inwestycja w detektory może uratować nam życie. Statystyki są zatrważające, a ludzie nie są świadomi zagrożeń, które czyhają na nich w domu.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą czujek dymu.

Nowa seria masek MSA G1


Kilka tygodni temu w nasze ręce wpadła nowość z asortymentu MSA Safety, maska z nowej serii sprzętu ochrony układu oddechowego MSA G1.

Komfort użytkowania

Szeroki pojedynczy kołnierz uszczelniający maski zapewnia optymalną szczelność oraz dużą wygodę dopasowania do twarzy użytkownika. Wnętrze jest zaprojektowane tak, aby zapewnić niskie opory oddechowe (wdechowy oraz wydechowy). W celu zapewnienia idealnego dopasowania maska G1 jest dostępna w różnych rozmiarach oraz z różnymi nagłowiami. Adapter łączący hełm i maskę umożliwia łatwe dopasowanie maski G1 do hełmu. Konstrukcja maski zapewnia łatwość użycia, bezpieczeństwo i minimalny ucisk na twarz.

Pole widzenia 

Wizjer zapewnia 90% naturalnego pola widzenia. Użytkownik może śledzić swoje kroki, nie tracąc drogi z pola widzenia. Szeroki kąt widzenia sprawia, że użytkownik ma możliwość zauważenia niebezpieczeństwa kątem oka.

Przepływ powietrza

Zoptymalizowany przepływ powietrza w masce cały czas „opłukuje” wizjer tak, aby nie zaparował. Konstrukcja maski G1 sprawia, że ma ona jeden z najniższych profili na rynku. Dzięki temu zapewniona jest nie tylko mobilność głowy, ale i bezpieczeństwo, a zmniejszona odległość między użytkownikiem a zaworami wdechowymi i wydechowymi zapewnia niższy opór oddechowy.

Największe wrażenie zrobiła na nas maska w wersji z siatkowym nagłowiem.

Rozwiązanie to daje użytkownikowi zdecydowanie wyższy komfort użytkowania w porównaniu do standardowego, gumowego nagłowia.

Samo zakładanie maski jest szybsze i mniej problematyczne niż w tradycyjnej masce.

Szczególnie polecamy tą opcję dla strażaków z dłuższymi włosami, dla których zakładanie i zdejmowanie gumowych pasków to prawdziwa udręka.

NOWOŚĆ materiał IBENA X55 PBI